„Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu: dziś bowiem w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan”
(Łk 2, 10-11).
Scena narodzin Zbawiciela jest opisana przez Ewangelistę św. Łukasza w sposób prosty, zwyczajny. Oto Maryja i Józef przeżywają tajemnicę narodzin Jezusa w betelejemskim żłóbku. Ta betlejemska noc zmieniła bieg historii, dziejów ludzkich. Oto jak historia zbawienia splata się z historią ludzi. Bóg okazuje nam Miłość. Jednoczy się w sposób szczególny z ubogimi, biednymi, bezdomnymi, słabymi. Maryja „powiła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie” (Łk 2, 7). Dziś też ta historia się powtarza. W wielu naszych miastach „ nie ma miejsca” dla tylu ubogich i bezdomnych. Nie ma dla nich miejsca w pałacach ludzi bogatych, w pałacach egoizmu i wielkiego bogactwa. Dla nich miejsce jest u boku betlejemskiego żłóbka, gdzieś w grocie, poza miastem.
Zegnijmy ze czcią kolana przed żłóbkiem. Spójrzmy w oczy Boskiego Dziecięcia i poszukajmy w nich nadziei.
Rozważanie TV

